O Marianie Seydzie jako
Wdrożenie ISO 27001 |trener kurs |umiejętności kierownicze
„O Marianie Seydzie jako ministrze spraw zagranicznych nie da się wiele powiedzieć. Na stanowisko to powołany został z partyjnej nominacji Narodowej Demokracji. W ciągu pięciu miesięcy swego urzędowania właściwie niczego nie zdołał osiągnąć. „Seyda przyszedł z programem maksymalistycznym stwierdza profesor Jerzy Krasuski zwłaszcza w zakresie poprawy stosunków z Czechosłowacją i zmuszenia Niemiec do ustępstw, odszedł zaś z całkowitym fiaskiem własnym i swego stronnictwa". Między innymi Seyda postanowił ignorować Ligę Narodów, w której Polska ponosiła bolesne porażki, lecz nie był w tym konsekwentny. Postępowanie takie okazało się błędne.
Jako podstawę polityki zagranicznej Polski Seyda uznawał oparcie się na mocarstwach zwycięskiej Ententy, wobec których wypowiadał się z nadmierną uniżonością. I tak np. przemawiając w komisji spraw zagranicznych Senatu 8 czerwca 1923 r. Seyda mówił „Zwycięstwo w wojnie światowej Mocarstw Sprzymierzonych i klęska Niemiec są kamieniem węgielnym zjednoczenia i naszej niepodległości. Słowa te były wypowiedziane nic jako ogólnik polityczny, lecz jako utwierdzenie historycznego faktu, z którego wyrosło zarazem zasadnicze nasze wskazanie polityczne, nasza orientacja na przyszłość".“(5)
wisła pensjonaty |księgowa warszawa |parkiet
„O Marianie Seydzie jako ministrze spraw zagranicznych nie da się wiele powiedzieć. Na stanowisko to powołany został z partyjnej nominacji Narodowej Demokracji. W ciągu pięciu miesięcy swego urzędowania właściwie niczego nie zdołał osiągnąć. „Seyda przyszedł z programem maksymalistycznym stwierdza profesor Jerzy Krasuski zwłaszcza w zakresie poprawy stosunków z Czechosłowacją i zmuszenia Niemiec do ustępstw, odszedł zaś z całkowitym fiaskiem własnym i swego stronnictwa". Między innymi Seyda postanowił ignorować Ligę Narodów, w której Polska ponosiła bolesne porażki, lecz nie był w tym konsekwentny. Postępowanie takie okazało się błędne.
Jako podstawę polityki zagranicznej Polski Seyda uznawał oparcie się na mocarstwach zwycięskiej Ententy, wobec których wypowiadał się z nadmierną uniżonością. I tak np. przemawiając w komisji spraw zagranicznych Senatu 8 czerwca 1923 r. Seyda mówił „Zwycięstwo w wojnie światowej Mocarstw Sprzymierzonych i klęska Niemiec są kamieniem węgielnym zjednoczenia i naszej niepodległości. Słowa te były wypowiedziane nic jako ogólnik polityczny, lecz jako utwierdzenie historycznego faktu, z którego wyrosło zarazem zasadnicze nasze wskazanie polityczne, nasza orientacja na przyszłość".“(5)
wisła pensjonaty |księgowa warszawa |parkiet