Dingo wrócił ale po to tylko
budowa domu |usa phone card |projekty domów
„Dingo wrócił, ale po to tylko, aby chwycić następny klocek i dołączyć go do pierwszego. Drugi klocek oznaczony był literą V.
Na ten widok Jack głośno krzyknął. Zwabieni jego okrzykiem, przybiegli pani Weldon, kapitan Hull i Dick Sand, którzy właśnie przechadzali się po pokładzie. Jack opowiedział im, co się przed chwilą zdarzyło.
Dingo rozróżnia litery! Dingo umie czytać! To jest całkiem pewne. Jack przecież widział sam, na własne oczy. Dick podszedł do psa, aby podnieść oba klocki i oddać je swemu małemu przyjacielowi, lecz Dingo wyszczerzył na niego kły. Po chwili udało się jednak młodemu marynarzowi odebrać klocki i włączyć je do gry.
Dingo natychmiast się poderwał, złapał te same litery i zaniósł je na bok. Tym razem osłonił je łapami i przybrał obronną postawę. Innych liter alfabetu zdawał się w ogóle nie zauważać.
To bardzo interesujący wypadek! powiedziała pani Weldon.
Doprawdy, bardzo szczególny odparł kapitan Hull, uważnie badając obie litery.
S.V. odczytała pani Weldon.
S.V. powtórzył kapitan Hull. Ależ to są te same litery, które się znajdują na obroży Dinga!
Następnie zwrócił się do starego Murzyna i nagle zapytał
Tomie, czy nie opowiadaliście, że ten pies dopiero od niedawna należał do kapitana „Waldecka"“(13)
architektura wnętrz kraków |Prezenty |Gry na pieniądze
„Dingo wrócił, ale po to tylko, aby chwycić następny klocek i dołączyć go do pierwszego. Drugi klocek oznaczony był literą V.
Na ten widok Jack głośno krzyknął. Zwabieni jego okrzykiem, przybiegli pani Weldon, kapitan Hull i Dick Sand, którzy właśnie przechadzali się po pokładzie. Jack opowiedział im, co się przed chwilą zdarzyło.
Dingo rozróżnia litery! Dingo umie czytać! To jest całkiem pewne. Jack przecież widział sam, na własne oczy. Dick podszedł do psa, aby podnieść oba klocki i oddać je swemu małemu przyjacielowi, lecz Dingo wyszczerzył na niego kły. Po chwili udało się jednak młodemu marynarzowi odebrać klocki i włączyć je do gry.
Dingo natychmiast się poderwał, złapał te same litery i zaniósł je na bok. Tym razem osłonił je łapami i przybrał obronną postawę. Innych liter alfabetu zdawał się w ogóle nie zauważać.
To bardzo interesujący wypadek! powiedziała pani Weldon.
Doprawdy, bardzo szczególny odparł kapitan Hull, uważnie badając obie litery.
S.V. odczytała pani Weldon.
S.V. powtórzył kapitan Hull. Ależ to są te same litery, które się znajdują na obroży Dinga!
Następnie zwrócił się do starego Murzyna i nagle zapytał
Tomie, czy nie opowiadaliście, że ten pies dopiero od niedawna należał do kapitana „Waldecka"“(13)
architektura wnętrz kraków |Prezenty |Gry na pieniądze